Są Kobiety, którym we wszystkim ładnie...

Są kobiety, którym we wszystkim ładnie, którym każdy kolor pasuje i którym jakoś wypada zaszaleć bez szkody dla wizerunku. Tak kiedyś myślałam i sądziłam, że to kwestia daru. Coś na kształt talentu, z którym się rodzisz lub nie.  W kręgach, które obserwowałam, dziwnym trafem to właśnie te kobiety wiodły prym. Ich charyzma przyciągała jak magnes, były "liderami opinii", odnosiły wymierne sukcesy.  Teraz wiem, że zbierały owoce świadomego i uważnego życia.  Odrobiły swoje lekcje, wyciągnęły wnioski i ruszyły przed siebie. Nie tracąc po drodze miłości własnej.

Są kobiety, którym dobrze nawet w żółtym. Ten kolor zawsze wydawał mi się najtrudniejszym do obłaskawienia  w środowisku biznesowym. Miałam kiedyś jedno z tych bardzo ważnych spotkań, kiedy reprezentujesz swojego pracodawcę w negocjacjach z prezesem innej firmy. Spotkałam pewną siebie, bardzo inteligentną, kulturalną i rzeczową kobietę. Żółty kolor dominujący w jej stroju tak współgrał z osobowością, że w żaden sposób nie był w stanie zakłócić komunikatu, jaki pani prezes wysyłała: jestem tu gdzie jestem nie przez przypadek, jednocześnie traktuję mojego rozmówcę partnersko, podejdźmy do zaistniałej sytuacji ze zdrowym dystansem, a z pewnością znajdziemy wyjście w duchu win-win.

Jestem gorącą zwolenniczką wprowadzania koloru do garderoby. Nie jestem jednak stylistką ani znawczynią psychologii koloru. Jest nią natomiast Monika Staniecka, która stoi za  Evoniqua, szykowna strona wizerunku. Monika jest też ekspertem współpracującym z gdyńską Wysoką Szpilką. A oto co mi opowiedziała o kolorze żółtym, czyli skąd moja miłość do niego :)

"Żółty jest kolorem trudnym w garderobie biznesowej. Jednocześnie jest kolorem niedocenionym. Pewnie zastanawiasz się, jak można myśleć o kolorze żółtym w kontekście biznesu? Można!

Zacznijmy od początku.

Pierwsze skojarzenie, jakie zazwyczaj przychodzi na myśl uczestnikom warsztatów, przy haśle „żółty” to… słońce. Najpotężniejsza energia w naszym układzie, bez której nie byłoby życia na ziemi. Nie byłoby dojrzewających owoców, kwiatów, tęczy – wszystkich najpiękniejszych rzeczy, jakimi obdarowała nas natura.

Podobnie myśleli ludzie na przestrzeni epok i w większości kultur.

Dlatego też, kolor żółty był utożsamiany z najwyższymi bóstwami, najważniejszymi wśród bogów. Przyjrzyj się kulturze Egipcjan, gdzie najważniejszym bogiem był Ra – bóg słońca, i Majów, gdzie szczególnym kultem otaczano właśnie słońce.

W starożytnych Chinach, kolor ten był zarezerwowany dla cesarza (znów najwyższa władza). Nikt poza cesarzem, nie miał prawa nosić żółtego koloru.

Czy przyszło Ci wcześniej na myśl, jaka potęga stoi za tym kolorem?

 

Przyjrzyjmy się teraźniejszości. Badania naukowe, np. Maxa Luschera, dowiodły, że kolory mają wpływ na naszą psychikę. Jak zatem działa żółty?

 

Otóż działa na nas jak słoneczny dzień: daje uczucie szczęścia i pogody ducha. Co ciekawe, wg dr Mella, kolor ten pomaga się otworzyć ( i osobom, które go noszą, i osobom w otoczeniu). Sprawdza się tam, gdzie potrzebna jest otwartość, dyskusja, komunikacja. Wysyła przekaz: chcę z Tobą porozmawiać.

 

Czy takie cechy przydają się w biznesie? Oczywiście! Biznes to komunikacja, ale i często prestiż (pamiętasz o bóstwach?).

 

Pamiętaj, niebagatelne znaczenie ma jaką jesteś osobą, z jakim temperamentem (nie każdy będzie dobrze się czuł w tak wyzywającym kolorze). Także to, w jakiej branży pracujesz.

Zastosowanie tego koloru sprawi, że strój stanie się mniej formalny.

 

Nie musisz od stóp do głów nosić żółtego, kolor także zachowa swoją moc, gdy zastosujesz go jako dodatek. Delikatne odcienie także mają moc (écru to baaardzo rozmyty żółty).

Wybieraj zawsze ten odcień po pierwsze, który lubisz, po drugie, który współgra z Twoją urodą. Nie musisz od razu sięgać po intensywne odcienie tego koloru – istnieje niezwykle szeroka gama stonowanych odcieni żółtego, chociażby: musztardowy, cytrynowy, piaskowy, bursztynowy, słomkowy, budyniowy, woskowy...

Weź także pod uwagę, że kolor żółty przepięknie łączy się i z granatowym, i z szarym. A przy takim zestawieniu możesz się już pokusić o wprowadzenie go do garderoby biznesowej."

Bardzo dziękuję Monice za ten głos :)